NIEBIESKI ROWER  i  TO TU
  » sztuka, antyki i galeria na Starym Rynku w Bielsku-Białej

 

Georgij Safronow
"Cerkiewka"
18 x 23 cm (z oprawą 35 x 40 cm)

2000

Georgij Safronow

"Cerkiewka"


  • 18 x 23 cm (z oprawą 35 x 40 cm)
  • olej / tektura
  • sygn. p.d.

 


Georgij Safronow (ur. w 1947 r. w Moskwie) - w 1976 r. ukończył Wydział Grafiki i Ilustracji Książkowej w Moskiewskiej Akademii Poligraficznej. W 1978 r. przybył do Polski i tu zasymilował się ze śląskim środowiskiem artystycznym.

Przez kilka pierwszych lat mieszkał w Siemianowicach Śląskich. Obecnie osiedlił się w Katowicach, jednak jego wschodnia dusza i wrażliwość, czy to w polskim krajobrazie, czy to w zagranicznych plenerach wyrażają się w kolorystyce charakterystycznej dla malarstwa rosyjskiego. Na Śląsk trafił przez przypadek. Pierwotnie planował zapuścić korzenie w stolicy.

Jest członkiem ZPAP i stypendystą Ministra Kultury i Sztuki. Jako grafik ma za sobą współpracę z krajowymi i regionalnymi wydawnictwami. Wiele podróżuje po Europie. W trakcie swoich wycieczek stara się utrwalać widoki za pomocą fotografii czy obrazów, czego plonem jest ponad 100 wystaw indywidualnych i 150 zbiorowych w kraju i za granicą, od Kanady poprzez Paryż i Strasburg do Japonii.

Jego pierwszym spektakularnym sukcesem była wystawa "Młoda Polska" w Paryżu w 1980 r. Uprawia malarstwo sztalugowe, akwarelę, rysunek, rysunek satyryczny i monotypię. Od 1999 r. artysta prowadzi w Katowicach przy ul. Kochanowskiego własną galerię autorską, pod nazwą "Mira", na cześć jego żony. Bardzo często można tam zobaczyć właściciela dzielącego się swoim artystycznym doświadczeniem z młodymi ludźmi, przyszłymi artystami. Robi to z potrzeby wewnętrznej. Pewnego dnia do jego galerii zawitał gość z Francji. Zachwycony wyrazistą kolorystyką i ciepłą atmosferą ni stąd, ni zowąd zaproponował Safronowowi wystawę w Saint-Etienne. Wystawa, zorganizowana na szybko, odbyła się w październiku 2006 roku.

Od niedawna artysta zajmuje się fotografią, do czego skłoniły go poważne problemy ze zdrowiem. Nasilająca się od kilku lat choroba Parkinsona nie załamała twórcy, wręcz pobudza go nieustannie i owocuje nowymi pracami oraz udziałem w plenerach. Paradoksalnie, schorzenie wniosło nową wartość do prac Safronowa. Maluje tłustymi impastami, przedstawienia są jeszcze bardziej ekspresyjne, barwy zyskały na soczystości. W 2019 r. jego twórczość można było obejrzeć na wystawie w Niemczech i w rodzinnej Moskwie.